Jak planować domowy budżet

Opłaty za mieszkanie, potrzeby dzieci, wydatki na przyjemności, zakupy podstawowych produktów, spłata rat kredytowych, ubezpieczenia, wydatki na samochód, wypadałoby również coś zaoszczędzić i pojechać też na wakacje. Trochę tego jest, prawda? Więc jak planować domowy budżet, aby to wszystko ogarnąć? Podpowiem Ci jak my to robimy u siebie. Mam nadzieję, że pozwoli Ci to lepiej odnaleźć się w codziennych wydatkach.

Domowy budżet zapewnia spokój

Nie każdy może z dnia na dzień zostać księżniczką ani też nie wszyscy urodziliśmy się w królewskiej rodzinie arabskich szejków. Każdy jest natomiast kowalem swojego losu i musi wykorzystywać to, co ma jak najlepiej. Niby banał, ale w praktyce czasami trudno zapanować nad tym wszystkim o czym pisałam na wstępie.

Natomiast braki w planowaniu finansów, czy zbyt luźne podejście może się dla Ciebie źle skończyć. Na przykład co w momencie, gdy bez przemyślenia sprawy decydujesz się na zakup wielu urządzeń domowych na raty? W następnym miesiącu okazuje się, że raty pochłaniają 1/3 Twoich wydatków albo i gorzej. Stajesz się więźniem pieniądza, pojawia się niepokój, zdenerwowanie itp. Oczywiście są i tacy, co swoje zobowiązania mają w nosie, podchodząc do tej problematycznej kwestii na zasadzie „tumiwisizmu – jakoś to będzie”. Ufam, że jeśli czytasz ten tekst, to jednak zależy Ci na tym, aby mieć spokój, a dokładnie zaplanowany domowy budżet na pewno Ci w tym pomoże.

Struktura budżetu zapis

Nie chcę Cię straszyć jakąś biurokracją, ale u nas po prostu sprawdza się plik excel, w którym zapisujemy nasze wydatki. Już widzę to przerażenie w Twoich oczach na myśl notowania każdego rachunku fiskalnego, każdej faktury. Spokojnie, aż tak szczegółowo tego nie robimy. Mężuś stworzył szablon (wysyłam go wszystkim, którzy do końca lipca 2018 zarejestrują się w moim newsletterze) i w nim ogólnie dzielimy nasze przychody.

Pierwsza rzecz to zapis wszystkich przychodów jakie trafią do nas w danym miesiącu. Chodzi o pensje, premie w pracy, jakieś świadczenia typu trzynasta pensja, grusza, 500+, wyprawka na start i inne takie. Mamy wówczas pełen przegląd tego jakimi finansami tak naprawdę dysponujemy.

Druga rzecz to zapis stałych wydatków lub też już zaplanowanych. Wrzuć tutaj opłaty za media, czynsz, raty kredytów, raty ubezpieczenia, rachunek za telefony, opłaty za konto bankowe, opłaty za przedszkole itd., ale też np. planowaną wizytę u fryzjera czy u dentysty albo to ile chcesz odłożyć na rodzinne wakacje. Dzięki temu zyskasz pełen przegląd wydatków, które po prostu musisz zapłacić.

Różnica między przychodami, a wydatkami to z kolei kwota, którą możesz przeznaczyć na jedzenie, przyjemności, czy również na spontaniczne wydatki jak wyjście do restauracji ze znajomymi, zakup jakieś rzeczy etc. Ja już mam takie doświadczenie, że wiem ile w domu wydajemy na spożywkę, więc także to traktuję jako stałą pozycję w wydatkach.

Wkradnie się racjonalizm

Złapiesz się na tym, że wiedząc ile mniej więcej możesz sobie wydawać w sklepach, zaczniesz robić bardziej racjonalne zakupy. Nie będziesz ulegać pseudo promocjom, kolorowym reklamom, czy namowom sprzedawców. Oczywiście my kobiety nie byłybyśmy sobą, gdybyśmy jednak czegoś tam nie włożyły dodatkowo do koszyka. Niemniej z pewnością kontrolowany domowy budżet sprawi, że będziesz mieć z tyłu głowy na jak wielkie szaleństwo możesz sobie pozwolić.

Nie wiem jak tam u Ciebie, ale możecie przecież mieć osobne konta. Jako stałą pozycję możesz wrzucić wtedy do excela „na swoje”. Wówczas to już w ogóle bajka, bo partner, czy partnerka wcale nie muszą wiedzieć, co dokładnie kupujesz dla siebie.

Domowy budżet ułatwia większe zakupy

Dzięki takiemu podejściu, kiedy dokładnie widzisz na co musisz wydać, ile Ci zostaje na przyjemności oraz spontaniczne wydatki, możesz też lepiej podejść do planowania większych zakupów. Chodzi mi np. o zakup hmmm telewizora, nowej lodówki, przeprowadzenia jakiegoś remontu w domu.

Wystarczy, że we wspomnianym pliku excel, gdzie znajduje się Twój domowy budżet uzupełnisz sobie kilka zakładek z kolejnymi miesiącami do przodu. Z czasem zaczniesz myśleć o swoich finansach w perspektywie rocznej, a nie tylko od pierwszego do pierwszego, bo prostu pewne rzeczy stają się bardziej dla Ciebie przystępne. Sprawdź, to naprawdę nie jest trudne.

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, to będzie mi miło, jeśli polecisz go swoim znajomym poprzez udostępnienie go w mediach społecznościowych.