Różowy tort na specjalną okazję

Delikatny, idealny biszkopt przekładany masą znaną z karpatki i typową masą śmietanową, powszechnie używaną w wielu kuchniach przy pracy nad tortami. W środku borówki, a dookoła tego cuda masa maślana zabarwiona na różowo 🙂 Lubię kombinować przy tortach, nigdy nie powtarzam tego co już zrobiłam, bo przecież każda okazja jest inna. Tym razem postanowiłam pójść o level wyżej i wykorzystać w dekoracji żywe kwiaty. Sami oceńcie jak wyszło.

Podstawa to… idealny biszkopt

Nie jestem kucharzem z wykształcenia, nie znam się tak naprawdę na pieczeniu, ale uwielbiam to robić. Każda okazja do upieczenia ciasta lub tortu jest dobra. Ja zawsze obmyślam jakbym chciała, żeby tort wyglądał i wtedy planuję jego wykonanie. Kiedyś miałam ogromny problem z upieczeniem idealnego biszkoptu. Stwierdziłam nawet, że taki nie istnieje. Zawsze mi opadał po upieczeniu, denerwowałam się i zwalałam na zły piekarnik, złą blachę, a nawet na przepis. Po przeprowadzce oraz zakupie nowego piekarnika okazało się, że może jednak mam rację:) Znalazłam nowe przepisy, łączyłam je, kombinowałam, próbowałam i jest! Przepis idealny! I teraz nie wiem, czy to faktycznie ten piekarnik, czy może inne nastawienie. W każdym razie poniżej przedstawiam wam mój wypróbowany przepis na idealny biszkopt, który zawsze(!) wychodzi.

Przepis na biszkopt

Składniki:

  • 7 jajek (nie powinny być od razu z lodówki)
  • szklanka mąki pszennej tortowej
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
  • szklanka drobnego cukru do wypieków (powiem szczerze, że ze zwykłym cukrem też probowałam i wyszło)

Przygotowanie:
Blachę (tortownicę) wykładamy papierem na samym dnie. Boków niczym nie smarujemy.

Oddzielamy białka od żółtek. Do miski przesiewamy mąkę ziemniaczaną oraz pszenną, mieszamy i odstawiamy. Ubijamy białka jajek, na początku na niskich potem na wyższych obrotach. Kiedy piana staje się już lekko sztywna, to cały czas miksując dosypujemy łyżka po łyżce cukier. Kolejną porcję cukru dosypujemy dopiero, gdy poprzednia połączy się z masą. Kiedy już wsypiemy cały cukier i nasza piana będzie sztywna i gęsta to zmniejszamy obroty miksera i małymi porcjami wlewamy nasze żółtka. Najlepiej jak już wcześniej będą roztrzepane. Po połączeniu żółtek z masą, wyłączamy mikser oraz powoli dosypujemy mąki. Ja to zawsze robię małymi porcjami i mieszam metalową łyżką. W tym samym czasie nastawiam piekarnik na 170 stopni, grzanie góra dół, bez termoobiegu! Po połączeniu już masy z mąkami, przelewam ciasto do tortownicy i wstawiam do piekarnika na 35 min. Musimy pamiętać, aby przez pierwsze 20 minut nie otwierać piekarnika. Po 35 minutach sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest upieczone, wyciągamy z piekarnika i z wys. ok 60 cm rzucamy na blat, żeby nam ten cudnie wyrośnięty biszkopt nie opadł 🙂

i to cała tajemnica!

Idealny biszkopt gotowy, a w środku…

Wolność wyboru :). Ja zrobiłam typową masę śmietanową i karpatkową. Można użyć gotowej masy do karpatki, dostępnej w sklepach albo zrobić samemu. Masa śmietanowa to połączenie śmietanki 36% z cukrem pudrem. Po prostu. Dodatkowo postanowiłam masę śmietanową zabarwić na różowo i wsypać do niej borówki oraz barwnik żelowy. Dolny biszkopt przed położeniem na niego masy, wysmarowałam dżemem. Możecie kombinować do woli. To naprawdę tylko od was zależy jaki smak chcecie uzyskać. Niekiedy zamiast dżemu używałam masy krówkowej.

Zaczyna się zabawa

Kiedy mamy już gotowy idealny biszkopt oraz przełożyliśmy go masami, to zaczyna się prawdziwa zabawa. W końcu to, na co zawsze czekam z niecierpliwością. Dekoracja! Tutaj nasza wyobraźnia nie zna granic i możemy wymyślać dowolne połączenia z kwiatów, słodyczy, owoców. Ten tort robiłam dla mojej mamy z okazji imienin i dnia Mamy. Postanowiłam, że udekoruję go żywymi kwiatami. Przeanalizowałam wiele stron z poradami, jak to zrobić i każdy radzi inaczej. Ja postanowiłam wykorzystać goździki – czerwone 🙂 Obcięłam końcówki oraz wcisnęłam w tort. Do tego doszły truskawki, borówki, kolorowe perełki i żelki malinki. Kombinować można na różne sposoby. Polewę zrobiłam z połączenia kremówki 36% z czekoladą mleczną. To tak zwana polewa ganache i wymaga dużo koncentracji. Poniżej daję wam przepis:

  • 100 g czekolady mlecznej lub gorzkiej
  • 80 ml śmietanki kremówki

Do garnuszka wlewamy śmietankę i podgrzewamy, aby była gorąca. Musimy uważać, aby jej nie przypalić. W metalowej miseczce rozdrabniamy czekoladę na małe kawałki. Gdy nasza śmietanka jest już gorąca, zalewamy nią czekoladę, czekamy ok minuty i mieszamy. Potem czekamy ok. 2 minut i możemy dekorować tort. Zaczynamy od brzegu tortu. Czekolada powinna delikatnie spływać po torcie i zastygać.

Jestem zadowolona z efektu mojej pracy. Sami oceńcie jak to wygląda, a o smaku opowiem wam póżniej:)